Zerwana struna gitarzysty. Pęknięty talerz perkusisty. To świadczy o zaangażowaniu pewnego zespołu, który przyjechał do Bydgoszczy promować swoją nową płytę.
Lao Che, bo o tej formacji mowa wystąpił 10 grudnia w klubie Estrada.
Spięty z ekipą zagrali nie tylko utwory z najnowszego krążka
Z prądem i pod prąd. Usłyszeliśmy również dźwięki takich utworów, jak
Bóg zapłać, Stare miasto, czy
Zbawiciel diesel. W sumie ponad 20 kawałków.
Żaden słownik nie zawiera słowa, które opisałoby, jaki był ten koncert.
Zdjęcia niestety też nie są w stanie tego oddać.