Kultura
Data utworzenia: 2010-10-10
Łowcy.B
fot. Michał Zelek
Jesienną i nostalgiczną szarugę zostawiamy na dworze i dobrze bawimy się w kinoteatrze Adria. My ponad to zdradzimy tajemnicę, dlaczego show grupy z Cieszyna rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem.
Spektakl zaczął się w kopalni, a właściwie jaskini. Ciemności uniemożliwiały kabareciarzom dokładne określenie miejsca, w którym się znajdują. Gdy już zrobiło się jasno i zobaczyli zgromadzony na widowni tłum postanowili przeprowadzić akcję szpiegowską.

Miała ona na celu znalezienie tych osób, które weszły bez biletów. Poza dwójką szpiegów poznaliśmy bardzo specyficzną jednostkę specjalną i wojskowy życiorys niektórych członków kabaretu.

Po militarnej przygodzie przenieśliśmy się do lasu. Tam dowiedzieliśmy się, jakie czyhają na nas niebezpieczeństwa. Między innymi konibale i bobry, które gwałcą. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy mogli wziąć udział w imprezie przygotowanej przez szopa pracza.
Po burzy oklasków Góra, Prymus, Zlew, Zakleszcz, Maćkowy Potwór i Basen zeszli ze sceny. Pojawili się po chwil jeszcze po to, aby zaśpiewać piosenkę. Niestety była to już ostatnia piosenka i musieliśmy rozstać się ze wspaniałą grupą, która poprawiła humory całej widowni.

Rozstanie nie było jednak bardzo smutne, ponieważ była możliwość nabycia płyt i zabrania Łowców ze sobą do domu. Ponad to kabareciarze chętnie rozdawali autografy i fotografowali się z fanami. Na uwagę zasługuję fakt, że grupa ta, jako jedyna wydała DVD na winylu.

Nam udało się przeprowadzić krótki wywiad:

InfoBydgoszcz: Na przystanku Woodstock biliście rekord Guinessa w graniu na instrumentach z recyclingu. Udało wam się to i jak wspominacie to wydarzenie?
Paweł Pindur: Tak, udało. Było to niesamowite wydarzenie. Jesteśmy wpisani w księgę rekordów i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi.
InfoBydgoszcz: W styczniu przed rozpoczynającą się na studiach sesją Mariusz powiedział nam, że przed większością z was jest jeszcze obrona. Jak to wygląda teraz?
Maciej Szczęch: Wszyscy się już obronili. Mi pozostał jeszcze rok, ale mam nadzieję, że w styczniu tego dokonam.
InfoBydgoszcz: Jak wam się występuje w naszym mieście?
MS: Bydgoszcz jest takim miastem w którym często występujemy
InfoBydgoszcz: Często, bo....?
MS: Bo lubimy, ale też dlatego, że nas tutaj lubią. Rzadko nam się zdarza występować dwa razy jednego dnia w tym samym miejscu. Tutaj nie ma z tym problemu i jest to jakiś znak dla nas, że się nas tu lubi.
InfoBydgoszcz: Życzę powodzenia i dziękuję za wywiad.

Ponieważ, jak zdradził mi rozmówca kserowanie ma opanowane do perfekcji wierzę, że nie będzie miał problemu z zaliczeniem ;)

Teraz wyjaśnienie, skąd to piętnastominutowe opóźnienie. Otóż kwadrans akademicki wykorzystał Mariusz Kałamaga, który do kinoteatru został przywieziony prosto z dworca Bydgoszcz Leśna.


Galeria zdjęć ze spektaklu
Autor: Michał Zelek
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800