18 osób zatrzymanych przez bydgoską policję za prowadzenie pod wpływem alkoholu i złamanie praw kierowania

Pomimo licznych ostrzeżeń i surowych sankcji za jazdę pod wpływem substancji odurzających lub z pominięciem sądowego zakazu kierowania, wielu kierowców nadal lekceważy te ostrzeżenia. W ciągu ostatnich dni, funkcjonariusze Policji w Bydgoszczy zatrzymali aż 18 osób, które zignorowały te przepisy i zdecydowały się prowadzić pojazdy będąc pod wpływem alkoholu lub mimo sądowego zakazu. Wśród nich znaleźli się nie tylko kierowcy samochodów, ale również rowerzyści i osoby korzystające z elektrycznych hulajnóg.

Zatrzymani przez bydgoską policję kierowcy, w niektórych przypadkach, wykazywali alarmująco wysoki poziom alkoholu w organizmie, jak na przykład 53-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który został zatrzymany na ulicy Mściwoja. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 3 promile alkoholu. Jego prawo jazdy zostało natychmiast odebrane, a teraz czeka go konsekwencje karne.

Do osób zatrzymanych za jazdę pod wpływem alkoholu zalicza się także 49-letnia kobieta, która prowadziła chevroleta na ulicy Nakielskiej mając w organizmie 2,3 promila alkoholu. Konsekwencją jej czynów jest utrata uprawnień do kierowania pojazdami.

Nawet użytkownicy nieniszczących pojazdów, jak rowery, nie uniknęli konsekwencji za jazdę pod wpływem alkoholu. Przykładem jest 38-letni mieszkaniec Trzeciewca z gminy Koronowo, który mimo posiadania 2,4 promila alkoholu w organizmie, zdecydował się na przejażdżkę rowerem. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2500 zł.

Wśród osób zatrzymanych znalazł się również 51-letni mężczyzna, który prowadził pojazd mimo sądowego zakazu na ulicy Gdańskiej. Dodatkowo okazało się, że jest on poszukiwany przez sąd i ma za sobą karę więzienia.