Wieczorna jazda oplem w Tuszynach zakończyła się dachowaniem. Przed godziną 23:00 samochód wypadł z drogi na łuku i zatrzymał się w rowie. Według ustaleń policjantów kierujący stracił panowanie nad pojazdem.
Za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec powiatu świeckiego. Jechał sam i nie odniósł obrażeń. Funkcjonariusze wyczuli jednak od niego alkohol, a badanie wykazało 0,86 promila w organizmie.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd: za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Zdarzenie przypomina, jak niebezpieczne może być wsiadanie za kierownicę po alkoholu.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
