Pies przeżył potrącenie na przejściu w Mogilnie, a kierowca, który odjechał z miejsca zdarzenia, został ustalony przez policję. Funkcjonariusze odebrali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu.
Do potrącenia doszło w ubiegłym tygodniu na ulicy 900-lecia. Mężczyzna przechodził tam przez jezdnię z psem prowadzonym na smyczy. Jeden z nadjeżdżających kierowców zatrzymał się, by umożliwić mu przejście. Kierujący oplem corsą nie zatrzymał samochodu przed przejściem i uderzył w zwierzę.
Po potrąceniu kierowca odjechał, nie udzielając pomocy i nie sprawdzając, co stało się z psem. Zwierzę przeżyło. Policjanci z Mogilna przeanalizowali nagranie z monitoringu i ustalili, że oplem kierował 79-letni mieszkaniec miasta.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów, polegającym na nieustąpieniu pierwszeństwa, funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie dokument uprawniający do kierowania. O jego ukaraniu zdecyduje sąd.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest uwaga w pobliżu przejść dla pieszych. Kierujący powinni obserwować jezdnię, reagować na zachowanie innych uczestników ruchu i ustępować osobom znajdującym się na przejściu.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
