Praca w policji to nie tylko noszenie munduru i uczestnictwo w akcjach interwencyjnych. To również codzienne okazywanie empatii i życzliwości oraz gotowość do niesienia pomocy, nawet poza godzinami służby. Młodszy aspirant Łukasz Kozłowski jest przykładem funkcjonariusza, który zdobył uznanie sąsiadów na osiedlu Kuntersztyn za swoją bezinteresowną pomoc. W liście, który do niego skierowali, opisali jego nieocenione wsparcie w codziennych sytuacjach życiowych.
Niezawodna pomoc w różnych porach roku
Bez względu na porę roku, mł. asp. Łukasz Kozłowski zawsze chętnie oferuje swoją pomoc. Zimą można liczyć na odśnieżoną posesję i ulicę, a latem na wsparcie przy pracach ogrodowych. Jego sąsiedzi podkreślają, że w sytuacjach kryzysowych, takich jak nagła konieczność wyjazdu do szpitala, był gotowy do natychmiastowego działania. Jeden z sąsiadów zauważył, że Kozłowski działa jak „niewidzialna ręka”, pomagając w zadaniach, które dla niektórych mogą być trudne do wykonania.
Empatia w trudnych chwilach
W szczególnie wymagających warunkach, takich jak mroźne dni, mł. asp. Kozłowski nie waha się okazać swojego profesjonalizmu i ludzkiej troski. Jego postawa wzbudziła ogromny podziw wśród sąsiadów, którzy docenili jego empatię i wychowanie. Opisali go jako osobę o „wielkim sercu”, co jest rzadko spotykane u tak młodych ludzi.
Codzienny etos policyjny
Przykłady takie jak ten pokazują, że hasło „Pomagamy i chronimy” to nie tylko slogan, ale prawdziwa postawa życiowa, którą mł. asp. Kozłowski realizuje każdego dnia. Jego działania są dowodem na to, że policyjny etos może istnieć także poza granicami zawodowych obowiązków. Społeczność jest dumna z posiadania takich funkcjonariuszy, którzy łączą profesjonalizm z sąsiedzką solidarnością i wsparciem.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100068749869887
