W Mogilnie doszło do nietypowego zdarzenia, które podkreśla, że obowiązki policjanta nigdy nie ustają. Komendant Powiatowy Policji, Paweł Kazubowski, choć akurat wypoczywał poza służbą, dostrzegł coś niepokojącego. Kierowca Mercedesa poruszał się po drodze w sposób, który odbiegał od normy. Pojazd jechał lewą stroną jezdni z nadzwyczaj niską prędkością, co wzbudziło podejrzenia komendanta. Sytuacja nie mogła pozostać bez reakcji.
Niezwykła reakcja policjanta poza służbą
Gdy samochód zatrzymał się na parkingu w osiedlu, Kazubowski postanowił działać. Zbliżył się do kierowcy i natychmiast poczuł intensywny zapach alkoholu. Bez wahania polecił mężczyźnie wyłączyć silnik oraz oddać kluczyki. Następnie, zachowując wszelkie środki ostrożności, wezwał wsparcie, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Szybka interwencja pozwoliła na opanowanie sytuacji zanim mogła się ona wymknąć spod kontroli.
Skutki prowadzenia pod wpływem alkoholu
Przybycie funkcjonariuszy potwierdziło obawy komendanta. Przeprowadzona kontrola trzeźwości ujawniła, że 50-letni mieszkaniec Kruszwicy miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie, usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Takie przewinienie może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Przykład wzorowej czujności
Sprawa ta pokazuje, jak ważna jest nieustanna czujność policjantów, nawet poza godzinami służby. Dzięki błyskawicznej reakcji komendanta, potencjalnie niebezpieczna sytuacja została szybko zażegnana, co mogło uchronić przed poważnymi konsekwencjami. To wydarzenie stanowi dowód na to, że policyjny instynkt działa zawsze, niezależnie od okoliczności, zapewniając społeczności niezbędne poczucie bezpieczeństwa.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100068749869887
